Article 1

Napięta zgoda. Prezydent podpisuje reformę szpitali mimo wątpliwości

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę wprowadzającą długo zapowiadaną reformę szpitali. Choć projekt od początku budził kontrowersje w środowisku medycznym, samorządowym i politycznym, głowa państwa zdecydowała się zatwierdzić dokument, który ma w założeniu poprawić jakość zarządzania i efektywność finansową placówek. Jak poinformował szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, decyzja zapadła mimo pewnych zastrzeżeń do konkretnych zapisów. Prezydent uznał jednak, że reforma w tej formie jest potrzebna i możliwa do dalszego dopracowania na poziomie wykonawczym.

Ustawa przewiduje m.in. stworzenie mechanizmów oceny sytuacji ekonomiczno-finansowej szpitali, zwiększenie uprawnień Agencji Rozwoju Szpitali oraz wprowadzenie narzędzi nadzoru właścicielskiego. Szpitale zostaną podzielone na cztery kategorie – od tych w bardzo dobrej kondycji po placówki wymagające natychmiastowej restrukturyzacji. Reforma przewiduje też obowiązek przekazywania szczegółowych danych do centralnych systemów oraz wdrażanie planów naprawczych w jednostkach notujących poważne straty. To właśnie ten ostatni element budził największe obawy samorządów i dyrektorów szpitali, którzy ostrzegali, że reforma może ograniczyć ich autonomię i w praktyce oznaczać centralizację zarządzania.

Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że zmiany są konieczne wobec rosnącego zadłużenia szpitali i braku skutecznych narzędzi egzekwowania racjonalnej polityki finansowej. Z danych resortu wynika, że pod koniec 2023 roku zadłużenie netto szpitali przekroczyło 20 miliardów złotych, z czego znaczną część stanowią zobowiązania wymagalne. Rząd tłumaczy, że reforma nie ma na celu karania placówek, ale ich stabilizację, uporządkowanie struktury właścicielskiej i wymuszenie realnego planowania budżetowego. W nowym modelu kluczową rolę ma odgrywać Agencja Rozwoju Szpitali, która zyska nowe kompetencje w zakresie oceny kondycji finansowej i rekomendowania działań naprawczych.

Część środowiska medycznego pozostaje jednak sceptyczna wobec intencji ustawodawcy. Zwraca się uwagę, że za reformą nie idą wystarczające środki finansowe ani gwarancje, że w razie konieczności przekształceń rząd przejmie realną odpowiedzialność za los szpitali. Wątpliwości budzi także możliwość konfliktów na linii samorządy – administracja centralna, zwłaszcza w przypadku placówek z trudną sytuacją finansową i politycznym kontekstem lokalnym. Z drugiej strony wielu ekspertów systemowych wskazuje, że utrzymanie dotychczasowego stanu prowadziłoby do dalszej degradacji szpitalnictwa i braku możliwości inwestycyjnych.

Decyzja prezydenta o podpisaniu ustawy kończy etap legislacyjny, ale jednocześnie otwiera nowy – znacznie trudniejszy – etap wdrażania reformy w realiach funkcjonujących placówek. Resort zdrowia zapowiada, że będzie monitorować przebieg procesu i pozostaje otwarty na korekty w przepisach wykonawczych. W ocenie środowiska zarządzającego szpitalami to właśnie praktyka pokaże, czy podpisana ustawa jest początkiem odbudowy czy kolejnym etapem chaosu w ochronie zdrowia.