Article 1

Nowe zasady dla rodzących na terenach bez porodówki. Lesko będzie pierwszym testem

Ministerstwo Zdrowia pracuje nad projektem rozporządzenia, które ma zapewnić wsparcie rodzącym kobietom w miejscach, gdzie nie ma oddziału położniczego. Zgodnie z proponowanymi przepisami, jeśli szpital zdecyduje się zlikwidować porodówkę, a odległość do najbliższego oddziału przekracza 30 minut, będzie zobowiązany do zapewnienia pomocy rodzącym na nowych zasadach.

Impulsem do zmian stała się sytuacja w Lesku – placówce określanej jako ostatnia porodówka w Bieszczadach. To właśnie tam resort zdrowia po raz pierwszy wdroży w praktyce nowe rozwiązania.

Pomysł wprowadzenia alternatywy dla zamykanych oddziałów położniczych przedstawiła ministerstwu prof. Ewa Wender-Ożegowska, konsultant krajowa w dziedzinie położnictwa i ginekologii. Propozycja, wypracowana wspólnie z konsultantami wojewódzkimi, zakłada tworzenie w miejsce likwidowanych porodówek tzw. Terenowych Oddziałów Położniczych (TOP Mama). Jak podaje Rynek Zdrowia, tego typu oddziały miałyby zapewniać podstawową opiekę okołoporodową, szybką ocenę stanu rodzącej oraz organizację transportu do najbliższej w pełni wyposażonej porodówki.

Ministerstwo Zdrowia nie podaje jeszcze daty wejścia w życie nowych regulacji, ale zapowiada, że rozwiązanie z Leska może stać się wzorem dla innych regionów, w których likwidacja oddziałów położniczych budzi obawy o bezpieczeństwo kobiet w ciąży.