Article 1

Prezydent blokuje ustawę o pomocy psychologicznej dla nastolatków. Kryzys trwa, decyzja polityczna

Ustawa, która miała umożliwić młodym ludziom dostęp do pomocy psychologicznej bez zgody rodziców, została zablokowana. Prezydent Andrzej Duda ogłosił we wtorek, że kieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. To oznacza jedno: prawo nie wejdzie w życie, a tysiące nastolatków pozostaną bez realnego wsparcia. W obliczu rosnącej liczby samobójstw wśród młodzieży, ta decyzja trudno bronić inaczej niż jako polityczny gest wobec konserwatywnego elektoratu.

Nowelizacja ustawy o prawach pacjenta zakładała, że osoby niepełnoletnie w wieku 13+ mogłyby korzystać z ambulatoryjnych świadczeń psychologicznych w ramach publicznej opieki zdrowotnej bez wcześniejszej zgody opiekuna prawnego. Zapisano jednak obowiązek poinformowania opiekunów w ciągu siedmiu dni, z wyjątkiem sytuacji, w których mogłoby to narazić pacjenta na szkodę. Projekt uzyskał szerokie poparcie środowisk zajmujących się zdrowiem psychicznym dzieci i młodzieży, był konsultowany z Rzeczniczką Praw Dziecka oraz organizacjami młodzieżowymi.

Prezydent w uzasadnieniu swojej decyzji powołał się na potrzebę ochrony praw rodzicielskich oraz brak kompleksowej regulacji zawodu psychologa. Zwrócił uwagę, że w jego ocenie osoby w wieku 13 lat nie zawsze mają wystarczające rozeznanie, by samodzielnie korzystać z takich świadczeń. Nie odniósł się natomiast do danych dotyczących stanu zdrowia psychicznego polskich nastolatków, w tym rosnącej liczby prób samobójczych i braku dostępności wsparcia.

Według danych Komendy Głównej Policji w 2023 roku odnotowano 145 samobójstw wśród dzieci i młodzieży, a liczba prób samobójczych przekroczyła 2 tysiące. Eksperci alarmują, że system opieki psychicznej nie jest w stanie odpowiedzieć na potrzeby młodych pacjentów, a brak możliwości uzyskania pomocy bez wiedzy rodzica bywa istotną barierą – zwłaszcza w przypadkach przemocy domowej lub braku zrozumienia ze strony opiekunów.

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak, która wspierała projekt, wyraziła rozczarowanie decyzją prezydenta, jednocześnie wyrażając nadzieję, że Trybunał nie zakwestionuje zgodności ustawy z Konstytucją. Jak podkreśliła, nowelizacja była kompromisowa i nie odbierała rodzicom prawa do informacji, lecz dawała młodym ludziom szansę na szybki i bezpieczny kontakt ze specjalistą.

Skierowanie ustawy do Trybunału w trybie prewencyjnym oznacza wstrzymanie jej wejścia w życie. Termin rozpatrzenia sprawy nie jest określony. Jeśli Trybunał uzna ustawę za zgodną z Konstytucją, prezydent będzie mógł ją podpisać. W przeciwnym razie projekt trafi z powrotem do Sejmu lub zostanie całkowicie odrzucony.

Z punktu widzenia zdrowia publicznego, decyzja ta oznacza utrzymanie status quo w systemie pomocy psychologicznej dla niepełnoletnich. W obliczu narastającego kryzysu psychicznego wśród młodzieży – i sygnalizowanej przez ekspertów potrzeby szybkiego dostępu do specjalistów – trudno mówić o decyzji neutralnej. Jest to realne wstrzymanie zmian, które miały na celu ułatwienie kontaktu z psychologiem młodym ludziom w sytuacjach kryzysowych.