Jak podkreśla mgr Aleksy-Polipowska, prace nad konsensusem trwały kilka miesięcy.
„Dlaczego tak długo? Bo jest to wyjątkowo trudne opracowanie. Nie mamy danych statystycznych – ani mikro, ani makrodanych, ani z Polski, ani z Europy. A jednak problem rosnącej liczby pacjentów z chorobą nowotworową i towarzyszącymi jej zmianami skórnymi jest realny i wymaga uporządkowania” – wyjaśnia autorka.
W konsensusie po raz pierwszy zostanie zaproponowane systematyczne nazewnictwo i uporządkowana terminologia związana z ranami nowotworowymi. Jednak głównym celem dokumentu jest wskazanie konkretnych rekomendacji dotyczących postępowania miejscowego. – „W przypadku pacjentów objętych opieką paliatywną, na różnych etapach ich choroby, leczenie miejscowe bardzo często stanowi najlepsze możliwe rozwiązanie. Tym bardziej w dobie rosnącej antybiotykooporności” – zaznacza mgr Aleksy-Polipowska.
Autorka podkreśla, że w zaleceniach położono szczególny nacisk na terapię opartą na higienie rany i działaniach antybiofilmowych, które mają na celu nie tylko ograniczenie infekcji, ale przede wszystkim poprawę jakości życia chorego. –
„To właśnie ta jakość życia – a czasem też jakość odchodzenia – powinna być dla nas najważniejsza. I dlatego konsensus porusza również wprost temat przygotowania pacjenta do śmierci i opieki na tym ostatnim etapie” – mówi.
Monika Aleksy-Polipowska od ponad 20 lat związana jest z pielęgniarstwem. Jest absolwentką Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, wykładowczynią w Instytucie Nauk o Zdrowiu Małopolskiej Uczelni Państwowej im. rotmistrza Witolda Pileckiego w Oświęcimiu oraz członkinią Krajowej Rady Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran. Na co dzień pełni funkcję pielęgniarki oddziałowej w Szpitalu św. Kamila w Tarnowskich Górach. Swoją wiedzą dzieli się również jako autorka artykułów i prelegentka na konferencjach naukowych. Od lat aktywnie działa na rzecz rozwoju standardów leczenia ran w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem pacjentów w opiece paliatywnej.
Jak zapowiada Monika Aleksy-Polipowska, konsensus zostanie opublikowany w najbliższych tygodniach i będzie ogólnodostępny. To dokument, na który czekają nie tylko pielęgniarki i lekarze, ale też opiekunowie i rodziny pacjentów, którzy na co dzień mierzą się z trudną rzeczywistością choroby nowotworowej. – „Mam nadzieję, że w niedługim czasie będziecie Państwo mieli już możliwość zapoznania się z tym bardzo ważnym materiałem” – zapowiada.